Artykuły o rynku motoryzacyjnym, zmianach rejestracji, markach i modelach, przygotowane w tym samym układzie wizualnym co główny dashboard.
Lipiec 2026 roku przyniósł polskiemu rynkowi motoryzacyjnemu wynik, który przesuwa granice oczekiwań. Zarejestrowano 398 398 pojazdów, co oznacza wzrost o 12,23% w ujęciu rok do roku. Mimo globalnych trendów, olej napędowy nie tylko nie znika, ale umacnia swoją pozycję w strukturze rynku.
Pierwsze 20 dni lipca przyniosło 241 971 rejestracji, co oznacza spadek tempa względem czerwca o 3,45%. Mimo to, w ujęciu rocznym rynek wciąż utrzymuje solidny wzrost na poziomie 5,66%. Sprawdzamy, dlaczego hybrydy tracą impet, a olej napędowy niespodziewanie zyskuje na znaczeniu.
Pierwsze dziesięć dni lipca przyniosło na polskim rynku motoryzacyjnym wynik 136 223 rejestracji. To skok o niemal 9% względem początku czerwca i blisko 19% w ujęciu rok do roku. Sprawdzamy, dlaczego segment premium rośnie w oczach, a silniki wysokoprężne wciąż bronią swojej pozycji.
Po majowym spowolnieniu polski rynek motoryzacyjny wraca na ścieżkę wzrostu. Z imponującym wynikiem blisko 376 tysięcy rejestracji, czerwiec nie tylko niweluje skutki wiosennej korekty, ale wyznacza nowy, wyższy standard dynamiki sprzedaży.
Pierwsze 20 dni czerwca przyniosło polskiemu rynkowi motoryzacyjnemu potężny zastrzyk energii. Z wynikiem 250 835 rejestracji notujemy skokowy wzrost o ponad 19% w skali roku. Sprawdzamy, dlaczego silniki wysokoprężne znów cieszą się taką popularnością.
Pierwsze dziesięć dni czerwca przyniosło na polskim rynku aut osobowych wynik, który bije na głowę zarówno majowe statystyki, jak i ubiegłoroczne odczyty. Czy to trwała zmiana trendu, czy tylko chwilowa anomalia w segmencie diesla?
Po imponującym kwietniowym skoku, polski rynek motoryzacyjny wyhamował. Maj zamknął się wynikiem 354 696 rejestracji, co oznacza spadek tempa względem poprzedniego miesiąca. Sprawdzamy, które marki najmocniej odczuły korektę i dlaczego silniki wysokoprężne wciąż bronią swoich pozycji.
Po kwietniowej euforii polski rynek motoryzacyjny nie zwalnia tempa. Pierwsze 20 dni maja przyniosło wzrost średniego dziennego wolumenu rejestracji o 2,45% względem kwietnia i aż 19,1% w skali roku. Sprawdzamy, dlaczego silniki wysokoprężne znów zyskują na znaczeniu.
Po kwietniowej euforii polski rynek motoryzacyjny zaliczył bolesne lądowanie. Pierwsze dziesięć dni maja przyniosło spadek tempa rejestracji o blisko 29% względem analogicznego okresu w kwietniu. Czy to początek długotrwałego schłodzenia koniunktury?
Po marcowej zadyszce polski rynek motoryzacyjny zanotował w kwietniu imponujące odbicie. Zarejestrowano 362 352 pojazdy, co oznacza wzrost o blisko 28% względem poprzedniego miesiąca i wyraźne wyprzedzenie wyników sprzed roku.
Pierwsze 20 dni kwietnia przyniosło niespodziewany zwrot akcji: polski rynek motoryzacyjny zanotował wzrost tempa rejestracji o 16,2% względem analogicznego okresu w marcu. Czy to trwała korekta trendu, czy tylko chwilowa anomalia w obliczu słabnącej sprzedaży aut elektrycznych?
Pierwsze dziesięć dni kwietnia przyniosło na polskim rynku motoryzacyjnym prawdziwy wstrząs. Wolumen rejestracji skurczył się o ponad 66% względem analogicznego okresu w marcu, a liderzy sprzedaży notują historyczne spadki. Sprawdzamy, co stoi za tym nagłym wyhamowaniem.
Przejdź od analizy do szczegółowych statystyk dla konkretnej marki lub modelu.
Zobacz miesięczne i roczne raporty z tym samym zestawem danych, o których czytasz w artykułach.
Po lekturze przejdź od razu do porównania modeli i zweryfikuj trendy na danych.