Artykuł / analiza rynku

Elektryczny nokaut na początku lutego. Polacy masowo wracają do klasyki

Pierwsze 20 dni lutego przyniosło na rynku motoryzacyjnym prawdziwe trzęsienie ziemi w segmencie aut elektrycznych. Podczas gdy sprzedaż „elektryków” zanurkowała o ponad 30%, kierowcy z jeszcze większym impetem rzucili się na sprawdzone silniki benzynowe. Oto jak zmienia się układ sił w polskich salonach i komisach.

Opublikowano 02.04.2026 14:13 Aktualizacja 02.04.2026 14:20
Elektryczny nokaut na początku lutego. Polacy masowo wracają do klasyki
Elektryczny nokaut na początku lutego. Polacy masowo wracają do klasyki

Pierwsze 20 dni lutego przyniosło na rynku motoryzacyjnym prawdziwe trzęsienie ziemi w segmencie aut elektrycznych. Podczas gdy sprzedaż „elektryków” zanurkowała o ponad 30%, kierowcy z jeszcze większym impetem rzucili się na sprawdzone silniki benzynowe. Oto jak zmienia się układ sił w polskich salonach i komisach.

Zimny prysznic dla elektromobilności ⚡
Jeśli początek roku dawał nadzieję na stabilny rozwój segmentu BEV, pierwsze 20 dni lutego brutalnie te nadzieje zweryfikowały. Rejestracje aut w pełni elektrycznych spadły o 31,75% w porównaniu do poprzedniego analogicznego okresu. To nie jest chwilowe wahanie, lecz wyraźny sygnał, że polski kierowca w obliczu niepewności rynkowej wybiera rozwiązania sprawdzone. Zamiast wtyczki, wybieramy dystrybutor – udział aut z silnikami benzynowymi w rynku skoczył do poziomu 46,41%, co stanowi wzrost o 1,49 punktu procentowego w zaledwie trzy tygodnie.
Wykresy i dane

Najczesciej rejestrowane marki samochodow osobowych.

Struktura nowych rejestracji wedlug rodzaju paliwa.
Benzynowy renesans i spadek diesla
Struktura paliwowa rynku zmienia się na naszych oczach. Podczas gdy „benzyniaki” zyskują, olej napędowy traci grunt pod nogami, notując spadek udziału o 1,33 p.p. (obecnie 31,86% rynku). Co ciekawe, hybrydy radzą sobie nadspodziewanie dobrze, rosnąc o 8,73% w ujęciu liczbowym. Wygląda na to, że polski rynek wtórny i pierwotny wspólnie wypracowały nowy kompromis: jeśli nie elektryk, to hybryda lub klasyczna jednostka benzynowa.
Ford przyspiesza, BMW traci tempo 🏁
Wśród marek również widać przetasowania. Ford wyrasta na lidera wzrostu w tym krótkim okresie, notując skok rejestracji o 3,77% i umacniając swoją pozycję w topowych zestawieniach. Z drugiej strony, segment premium odczuwa lekką zadyszkę – BMW zanotowało spadek rejestracji o 3,16%, co przełożyło się na utratę 0,34 p.p. udziału w rynku. Stabilną, choć nieco niższą pozycję utrzymuje Volkswagen, który mimo spadku o 2,13%, wciąż pozostaje najchętniej wybieraną marką (30 132 rejestracje).
Rynek wtórny wciąż napędza liczby
Całkowity wolumen 320 932 rejestracji w pierwszych 20 dniach lutego pokazuje, że rynek nie zamierza zwalniać tempa – to wynik o 2,01% lepszy niż w analogicznym okresie stycznia. Dominacja aut używanych zakupionych w kraju (203 519 sztuk) pozostaje przytłaczająca. To one stanowią fundament polskiej mobilności, podczas gdy nowe auta z polskiego salonu (48 314 sztuk) pełnią rolę uzupełniającą. 
Co nas czeka w kolejnych tygodniach?
Obecne momentum rynku wskazuje na pewne „odwrócenie” trendów, które obserwowaliśmy w ubiegłym roku. Spadek zainteresowania elektrykami w połączeniu z rosnącą popularnością aut spalinowych sugeruje, że klienci stali się bardziej pragmatyczni i ostrożni w inwestycjach w nowe technologie. Czy to tylko chwilowa korekta, czy początek dłuższego trendu? Odpowiedź poznamy pod koniec miesiąca, ale już teraz widać, że polski rynek motoryzacyjny w 2026 roku nie zamierza podążać ścieżką wytyczoną przez europejskich regulatorów.

Wszystkie artykuły

Wróć do pełnej listy analiz i przeglądaj kolejne wpisy w tym samym układzie kart.

Marki i modele

Przejdź od artykułu do konkretnych statystyk marek i modeli, których dotyczy analiza.

Raporty rynku

Zestaw ten artykuł z miesięcznymi i rocznymi raportami, żeby przejść od komentarza do liczb.