Artykuł / analiza rynku

Wrześniowy nokaut: Rynek aut wrzuca wyższy bieg, podczas gdy Skoda zostawia konkurencję w tyle

Pierwsze dziesięć dni września przyniosło zaskakujący skok dynamiki sprzedaży. Podczas gdy sierpień kończył się w cieniu hamowania, początek września pokazuje, że polscy kierowcy wrócili do salonów z nową energią, a Skoda notuje wyniki, których mogą pozazdrościć liderzy segmentu premium.

Opublikowano 16.09.2026 06:00
Wrześniowy nokaut: Rynek aut wrzuca wyższy bieg, podczas gdy Skoda zostawia konkurencję w tyle
Wrześniowy nokaut: Rynek aut wrzuca wyższy bieg, podczas gdy Skoda zostawia konkurencję w tyle

Pierwsze dziesięć dni września przyniosło zaskakujący skok dynamiki sprzedaży. Podczas gdy sierpień kończył się w cieniu hamowania, początek września pokazuje, że polscy kierowcy wrócili do salonów z nową energią, a Skoda notuje wyniki, których mogą pozazdrościć liderzy segmentu premium.

Polski rynek motoryzacyjny, który jeszcze w sierpniu zmagał się z wyraźną korektą, rozpoczął wrzesień od mocnego uderzenia. W ciągu pierwszych dziesięciu dni miesiąca zarejestrowano 135 775 pojazdów. To wynik, który nie tylko uspokaja nastroje po wakacyjnym wyhamowaniu, ale wręcz narzuca imponujące tempo – średnia dzienna rejestracji wzrosła o 21,89% w porównaniu do analogicznego okresu w sierpniu.


Wykresy i dane


Najczesciej rejestrowane marki samochodow osobowych.

Struktura nowych rejestracji wedlug rodzaju paliwa.

🚀 Skoda w ofensywie, BMW traci impet

W zestawieniu najpopularniejszych marek obserwujemy przetasowania, które wskazują na zmianę priorytetów zakupowych Polaków. Absolutnym liderem dynamiki wzrostu została Skoda, która w pierwszej dekadzie września zwiększyła swój wynik o 38,12% względem poprzedniego okresu, umacniając swój udział w rynku o 0,73 punktu procentowego.

Podczas gdy Skoda świętuje, dla części marek segmentu premium początek miesiąca był czasem defensywy. BMW, mimo wysokiego wolumenu sprzedaży (8 526 aut), odnotowało spadek udziału w rynku o 0,25 punktu procentowego w porównaniu do poprzedniego okresu, co czyni markę liderem spadku w bieżącym zestawieniu. Volkswagen utrzymuje pozycję lidera z wynikiem 12 895 rejestracji, jednak to agresywna strategia cenowa i dostępność modeli Skody realnie kształtują obecnie dynamikę sprzedaży.


⛽ Benzyna wraca do łask, hybrydy w defensywie

Struktura napędów w pierwszych dniach września przyniosła wyraźny sygnał: klasyczne silniki benzynowe umacniają swoją dominację. Udział „benzyniaków” wzrósł do 47,64%, co oznacza wzrost o 0,54 p.p. w porównaniu do poprzedniego okresu i aż o 2,07 p.p. w ujęciu rok do roku.

  • Benzyna: 64 681 rejestracji (lider wzrostu udziału w rynku)
  • Olej napędowy: 41 920 rejestracji (stabilna pozycja w strukturze)
  • Hybrydy: 16 977 rejestracji (spadek udziału o 0,53 p.p. względem poprzedniego okresu)
Zaskakującym trendem jest słabsza kondycja napędów hybrydowych. Choć w ujęciu rocznym hybrydy wciąż rosną, to w porównaniu do sierpnia straciły impet, co może świadczyć o nasyceniu pewnego segmentu klientów lub chwilowym przesunięciu popytu w stronę tradycyjnych jednostek spalinowych.


📊 Czy to trwała zmiana nastrojów?

Porównując dane rok do roku, notujemy wzrost o 16,62%. Średnia dzienna rejestracji na poziomie 13 577 pojazdów sugeruje, że rynek nie tylko otrząsnął się z sierpniowego „zimnego prysznica”, ale wchodzi w fazę intensywnej odbudowy wolumenu. Kluczowe będzie pytanie, czy Skoda utrzyma tak wysokie tempo wzrostu przez resztę miesiąca, czy też konkurencja – w tym Toyota i Audi – odpowie nowymi akcjami promocyjnymi, które zniwelują obecną przewagę czeskiej marki.

Na ten moment dane są jednoznaczne: wrzesień zaczął się od nokautu, a polski kierowca wyraźnie stawia na sprawdzone rozwiązania, odwracając się od chwilowych trendów w stronę stabilności silników benzynowych.

Wszystkie artykuły

Wróć do pełnej listy analiz i przeglądaj kolejne wpisy w tym samym układzie kart.

Marki i modele

Przejdź od artykułu do konkretnych statystyk marek i modeli, których dotyczy analiza.

Raporty rynku

Zestaw ten artykuł z miesięcznymi i rocznymi raportami, żeby przejść od komentarza do liczb.